Zaloguj się
Login:
Hasło:
Najnowsze materiały

Otwieramy się na świat, czyli Szkoła Otwartych Zasobów (Zadanie dyrektora - realizacja)

Autor: Mieczysław Żmijowski (spzmijowski) dyrektor

Szkoła: Publiczna Szkoła Podstawowa w Brodach, Brody (zaawansowany harmonogram)

Kategoria: Szko?a Otwartych Zasobów

Raz jeszcze podaj kategorię zadania. Jak przebiegała jego realizacja? Odnieś się do konkretnych punktów, które zaplanowałeś/aś wcześniej.

Realizowałem zadanie z zaproponowanej listy - "Szkoła Otwartych Zasobów".

Zaplanowałem następujące etapy realizacji zadania:

  • Konsultacje ze szkolnym Zespołem 2.0.
  • Opracowanie planu i harmonogramu działań.
  • Stworzenie listy osób, których kompetencje mogą być przydatne w realizacji mojego zadania.
  • Realizacja zadania zgodnie ustalonym planem i harmonogramem.
  • Ewaluacja zrealizowanego zadania.

Konsultacje ze szkolnym zespołem 2.0 przebiegły bardzo sprawnie. Członkowie zespołu zaakceptowali moją propozycję, a także jej rozszerzenie o szkołę gimnazjalną, która wchodzi również w skład Zespołu Szkół w Brodach. Było to o tyle zasadne, że absolwenci szkoły podstawowej, u których wyrabiamy pewne nawyki w zakresie korzystania z zasobów internetu i właściwych zachowań na różnych portalach i platformach, powinni przestrzegać tych samych zasad również w gimnazjum. Porozumieliśmy się więc z Radą Pedagogiczną Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Brodach, że te same zasady dotyczące korzystania z zasobów internetu, jak również zamieszczania własnych materiałów uczniów i nauczycieli, będą obowiązywały także w gimnazjum, które w dwóch poprzednich edycjach też uczestniczyło w programie "Szkoła z Klasą 2.0".

Plan i harmonogram działań realizowałem zgodnie z założeniami, jednak dokonałem pewnych modyfikacji. Wynikały one głównie z tego, że przebywałem na kilkutygodniowym zwolnieniu lekarskim, niektóre  terminy pokryły mi się z wyjazdami służbowymi, np. szkolenia rady pedagogicznej, szkolny festiwal, jak również z tego, że na platformie programu pojawiły się bardzo dobre materiały na temat praw autorskich i wolnych licencji, które to materiały wykorzystałem w realizacji mojego zadania.

Z listy osób, które zaprosiłem do współpracy albo wręcz poprosiłem o pomoc, nikt nie odmówił, chyba nie tylko dlatego, że szefowi się nie odmawia :-) Po prostu mamy w naszym gronie coraz więcej osób, które na zaawansowanym poziomie posługują się TIK i należą do nich nie tylko nauczyciele informatyki. Zatem wydało mi się jak najbardziej na miejscu wykorzystanie potencjału naszego zespołu.

Jak już wcześniej wspomniałem, plan i harmonogram uległy modyfikacjom, ale nie wpłynęło to na realizację zamierzonych celów, jedynie nie zdążyliśmy dokończyć katalogowania materiałów edukacyjnych stworzonych dotąd przez uczniów i nauczycieli, gdyż te działania wymagają znacznie więcej czasu, niż mi się na początku wydawało, a także więcej miejsca, niż mamy dostępnego na zewnętrznym serwerze. Katalog tych materiałów dokończymy w przyszłym roku szkolnym, może nawet w ramach kolejnej edycji "Szkoły z Klasą 2.0".

Ewaluację przeprowadzałem sukcesywnie i rozszerzyłem ją nawet o wywiady z rodzicami - przeprowadzałem je przy okazji czterech spotkań w drugim półroczu. Uczniowie i nauczyciele wypowiadali swoje opinie i oceniali poszczególne elementy zadania na bieżąco, m.in. w ankietach, wywiadach, na tablicy samorządu uczniowskiego.

 

Co się udało? Z czego jesteś najbardziej zadowolona/y?

Kilka rzeczy udało się nam zrealizować z dobrymi efektami. Przede wszystkim wzrosła świadomość nauczycieli w zakresie właściwego opisywania źródeł internetowych oraz ujednolicenia metod i form oddziaływania na uczniów w tym zakresie w obu szkołach. Miłym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że nauczyciele podczas szkolenia, kiedy wspólnie wypracowywaliśmy nasze materiały, podkreślali aspekt wiarygodności treści zamieszczanych w internecie, jak również zjawiska sponsorowania materiałów. Zadowolony jestem też z katalogu adresów internetowych, które wykorzystujemy w naszej codziennej pracy. To zadanie będzie kontynuowane, a było i jest tworzone przez uczniów i nauczycieli. Jestem również zadowolony z pracy szkolnego zespołu 2.0, szczególnie z zaangażowania i jakości pracy koordynatora. Świadomie ograniczyłem moje kontakty z koordynatorem do niezbędnych konsultacji i typowych "pytań monitorujących", aby nie przenosić naszej współpracy na relacje służbowe, typowe dla codziennej pracy. Moje zaufanie do zespołu i koordynatora zaowocowało pięknymi efektami, a sam koordynator otrzymał aż cztery wyróżnienia "Dobra praktyka".

Najbardziej jednak jestem zadowolony z tego, że nauczyciele powszechnie już stosują w swojej pracy narzędzia TIK, a strona internetowa szkoły, która jest również ważnym elementem mojego zadania, intensywnie żyje - na niej właśnie zamieszczamy także efekty naszej pracy w ramach tegorocznej edycji programu "Szkoła z Klasą 2.0". Dodam tylko, że dobrze funkcjonująca, codziennie aktualizowana strona internetowa szkoły jest również efektem moich dotychczasowych zadań, które realizowałem w poprzednich edycjach programu. A nauczycielki-administratorki stron internetowych obu szkół wywiązują się ze swoich zadań fantastycznie.

Oto wypracowane przez uczniów i nauczycieli zasady korzystania z zasobów internetowych.

Uczniowie:

- bierzemy pod uwagę fakt sponsorowania treści materiału, kierujemy się autorytetem sponsora,

- uwzględniamy licencje,

- weryfikujemy wiarygodność autora/recenzenta.

- podając źródło, pamiętamy o pełnym adresie, dacie i godzinie opublikowania.

Nauczyciele:

-        przestrzegamy zasad netykiety,

-        pobrane treści dobieramy do wieku dziecka,

-        zawsze podajemy opisy źródeł,

-        wybieramy wiarygodne informacje,

-        upowszechniając materiały uczniów, podajemy autorów,

-        akceptujemy regulaminy stron, z których korzystamy.

Zasady zamieszczania w internecie materiałów wytworzonych przez uczniów i nauczycieli.

Uczniowie:

  1. Treść i forma informacji nie mogą naruszać przepisów prawa, zasad współżycia społecznego i dobrych obyczajów.
  2. Zamieszczone materiały powinny zawierać:

a)      imię i nazwisko autora,

b)      tytuł,

c)       datę wydarzenia,

d)      miejsce wydarzenia,

e)      treść informacji  napisanej przy pomocy dowolnego edytora tekstu zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami jego tworzenia.

f)       (ewentualnie) materiał graficzny w postaci np. zdjęć dotyczących opisywanego wydarzenia.

Umieszczanie w serwisie zdjęć, na których znajdują się osoby nieletnie, jest możliwe po uzyskaniu zgody rodziców/opiekunów prawnych ucznia.  Dopuszcza się umieszczanie zdjęć osób dorosłych bez ich zgody, jeśli uczestniczą one w imprezach szkolnych typu: wycieczki, uroczystości szkolne,  zajęcia dydaktyczne itp.

Nauczyciele:

  1. Materiał musi być własny oraz podpisany.
  2. Materiał jest poprawny merytorycznie, ortograficznie i stylistycznie.
  3. Jeśli zapożyczam od kogoś, to wskazuję źródło lub posiadam zgodę autora.
  4. Materiały powinny zawierać informację o możliwościach wykorzystania zamieszczonego materiału (modyfikacji, kopiowania) bądź zastrzeżenie „tylko do odczytu”.

Jeśli zamieszczamy materiał wypracowany przez ucznia, to podajemy imię
i nazwisko opiekuna oraz pełną nazwę szkoły

 

Co należałoby zrobić inaczej? Na co warto by było zwrócić większą uwagę? Podaj przestrogi dla naśladowców.

W przypadku tego typu zadania z całą pewnością należy szczególną uwagę zwrócić na dwie rzeczy: pojemność serwera i czas potrzebny na realizację zadania. I jednego, i drugiego trzeba więcej. Chociaż raz już dokupiliśmy więcej miejsca na zewnętrznym serwerze, na którym jest umieszczona strona internetowa naszej szkoły, to okazało się, że miejsca jest i tak za mało, bo coraz więcej materiałów zawiera elementy graficzne i filmy, a nie wszystko da się "spakować". Ten problem rozwiążemy w sierpniu, bo wówczas będziemy przedłużać umowę. Krótkoterminowym rozwiązaniem może być zamieszczanie materiałów na różnych darmowych serwerach, ale wówczas byłyby one "rozsiane" w wielu miejscach i też z ograniczoną pojemnością. Natomiast, jeżeli chodzi o czas, to można przyjąć inne rozwiązanie, np. zaangażować kilka osób do "filtrowania" materiałów edukacyjnych wytworzonych przez uczniów i nauczycieli albo zadanie to zlecić opiekunowi szkolnej mediateki, pod okiem którego w uporządkowany sposób mogłyby być te materiały gromadzone i opiniowane pod kątem możliwości ich zamieszczenia na szkolnej stronie www.

 

Jak oceniają to inne osoby zaangażowane w działanie? Skąd to wiesz, jak to sprawdziłaś/eś? Odnieś się do wcześniejszych planów ewaluacji.

Odbiór działań związanych z realizacją zadania był bardzo pozytywny, z jednym wyjątkiem. Aprobatę uzyskały te działania, które doprowadziły do utworzenia jednolitych zasad opisu i zamieszczania w internecie materiałów wytworzonych przez uczniów i nauczycieli, jak również wykorzystywania materiałów dostępnych w internecie. Nauczyciele dostrzegli również bardzo praktyczny aspekt przy ocenianiu wszelkich prezentacji i wystąpień z wykorzystaniem narzędzi TIK, bo dzięki ustaleniu szkolnych standardów udało się zminimalizować rozbieżności w ocenianiu. Te opinie uzyskałem bezpośrednio od nauczycieli i uczniów w formie wywiadów i ankiety. Sprawdziłem to na kilku przykładach ocenianych wystąpień uczniów przy różnych okazjach i sami uczniowie potwierdzili zasadność wypracowania jednakowych zasad oceniania prezentacji i wszelkich aktywności uczniów.

Również rodzice są zadowoleni, bo także dla nich wypracowane zasady są czytelne. Podkreślali też, że sami coraz częściej korzystają z materiałów zamieszczanych na szkolnych stronach internetowych. Zamierzone cele osiągnąłem prawie w całości - jedno działanie wydłużyło się w czasie i dokończymy je razem z zespołem i nauczycielami informatyki już w nowym roku szkolnym.

Wspomnianym wcześniej wyjątkiem była sprawa związana z prawami autorskimi, ale nie w kontekście tekstów i treści pisanych, lecz muzyki, którą uczniowie chcieli emitować przez szkolny radiowęzeł. W tym przypadku również podkreślałem wagę praw autorskich do utworów muzycznych i muszę przyznać, że większości uczniów, z którymi o tym rozmawiałem, moje argumenty nie przekonały. To jeszcze bardziej złożony problem, niż w przypadku tekstów i grafiki, więc zasięgnąłem porady eksperta w dziedzinie prawa z programu "Szkoła z Klasą 2.0" i zaprezentowałem jego stanowisko uczniom. To już częściowo ich przekonało i sami podjęli starania (zakończone sukcesem) o uzyskanie odpowiednich zgód różnych wykonawców , nawet ze Stanów Zjednoczonych. Jednak trud i ogrom czasu, jaki trzeba na to poświęcić zniechęciły uczniów, a niektórzy nawet uważają, że to przeszkody stworzone przez dyrektora. Wniosek z tego taki, że również o prawach autorskich do utworów muzycznych trzeba mówić tak samo często, jak o prawach do tekstów drukowanych i grafiki czy zdjęć.

 

 

Jak zamierzasz podtrzymać uzyskany efekt? Co jeszcze możesz poprawić/rozbudować?

Efekt mojego zadania jest bardzo łatwy do podtrzymania, bo już w zamyśle wyglądało to tak, że katalog adresów internetowych uczniowie będą tworzyć razem z nauczycielami, więc po prostu będziemy ten spis poszerzać o nowe, ciekawe portale i platformy. Już w trakcie realizacji zadania przyszedł mi do głowy pomysł, aby dołączyć odrębny zestaw z linkami i adresami ciekawych stron internetowych dla rodziców. Tematycznie byłby on ukierunkowany na kwestie wychowawcze. Na takiej samej zasadzie będziemy rozbudowywać bazę materiałów edukacyjnych stworzonych przez uczniów i nauczycieli.